Tomasz Raczek w swej recenzji ostro skrytykował "Kac Wawa". To rozwścieczyło producenta filmu. Zdaniem Jacka Samojłowicza, przez tekst Raczka stracił miliony, podał więc krytyka do sądu.
- tłumaczy "Super Expressowi" Samojłowicz.
Producent twierdzi, że krytyk ma prawo źle ocenić film, ale nie może nawoływać ludzi, by nie szli do kina, bo to szkodzi biznesowi Samjłonowicza. - dodaje biznesmen i składa pozew do sądu.
Poszło o internetowe wypowiedzi Tomasza Raczka, w których zmieszał film z błotem. - napisał krytyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|