"Kobieta w czerni" to już nie opowieść o czarodzieju, lecz trzymający w napięciu horror... Jego scenariusz powstał na podstawie bestsellerowej powieści Susan Hill pod tym samym tytułem. Scenarzystka Jane Goldman, przeniosła na ekran mroczną opowieść o zemście, która rozgrywa się w wiktoriańskiej Anglii. W rolę Arthura Kippsa wcielił się Daniel Radcliffe, a na ekranie partnerują mu m.in.: Ciaran Hinds, Janet McTeer i Liz White. Reżyserią zajął się James Watkins.
– – powiedziała Susan Hill.
Gdy James Watkins natknął się w prasie branżowej na informację, że Jane Goldman pracuje nad scenariuszem do filmu "Kobieta w czerni", natychmiast chciał wiedzieć więcej o tym projekcie. - powiedział Watkins.
Reżyser do roli Arthura Kippsa szukał młodego aktora, który sprawi, że ta postać na ekranie będzie łączyła w sobie pragmatyzm i determinację w odkrywaniu mrocznych tajemnic. Oczywistym wyborem był dla niego Daniel Radcliffe, znany przede wszystkim dzięki roli Harry'ego Pottera.
– mówi reżyser.
Młody aktor nie kryje swojego zadowolenia z otrzymania nowej propozycji. Tuż po zakończeniu zdjęć do Harry'ego Pottera wiedział, że teraz musi walczyć o zmianę wizerunku.
– mówił Radcliffe.
Gwiazda Harry'ego Pottera nie musi się już bać o dalszą karierę, bowiem film "Kobieta w czerni" święci triumfy w Stanach Zjednoczonych. W weekend otwarcia zarobił 21 milionów dolarów. Tym samym w trzy dni z nawiązką zwróciły się koszty produkcji filmu, które wyniosły 13 milionów dolarów.
Daniel Radcliffe zyskał międzynarodową sławę, dzięki roli w pierwszej części serii "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Miał wówczas zaledwie 12 lat. Od tamtej pory filmy o nastoletnim czarodzieju przyniosły na całym świecie dochód w wysokości ponad sześć miliardów dolarów. Sam Radcliffe zarobił na nich 80 milionów dolarów. Najnowszy film z udziałem aktora "Kobieta w czerni" wejdzie do polskich kin już 2 marca.