Dziennik Gazeta Prawana logo

Colin Farrell walczy o zdjęcie

29 czerwca 2011, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Colin Farrell w "Selekcji"
Colin Farrell w "Selekcji"/Media
Realistyczne kino wojenne w stylu "Hurt Lockera". Niestety nie tak efektowne i wciągające.

W "Selekcji" zwyciężyła pusta publicystyka i naciągany dramat głównego bohatera. A jest nim znakomity fotoreporter wojenny, który z przyjacielem, również fotoreporterem, wyjeżdża do Kurdystanu. W czasie kiedy zbrojnie rozprawia się z Kurdami Saddam Husajn. Przyjaciele rozdzielają się. Jeden, ciężko ranny, wraca do domu, próbuje przystosować się do normalnego życia. O drugim nie ma żadnych wiadomości. W roli głównej nierówny Colin Farrell. Raz stonowany, innym razem szarżuje, niepotrzebnie próbując podkręcić dramatyczne sceny. Bezbarwna jest grająca jego żonę Paz Vega, za to dobry Christopher Lee. Efektowne są zdjęcia wojenne, ale film siada w wielu scenach po powrocie reportera do domu. Przegadane, sztuczne i bez żadnego oddziaływania na akcję ujęcia zepsuły solidną wypowiedź antywojenną Danisa Tanovicia. Gdyby zrobił z tego telewizyjny krótki metraż, efekt byłby większy.

SELEKCJA | Belgia, Irlandia, 2009 | reżyseria: Danis Tanović | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj