Niby wszystko widzieliśmy: były przestępca Mitchell (Colin Farrell) postanawia wreszcie zmienić swoje życie. Szuka uczciwej pracy i zostaje ochroniarzem młodej aktorki Charlotte (Keira Knightley), nieustannie prześladowanej przez paparazzich.
Mimo początkowej niechęci oboje poczują, że łączy ich coś więcej niż zawodowa więź, ale do gry wkroczą dawni pracodawcy Mitchella, żądający od niego kolejnej przysługi. Ten banalny schemat udało się jednak Williamowi Monahanowi (debiutującemu na stanowisku reżysera scenarzyście oscarowej "Infiltracji") w "Londyńskim bulwarze" ożywić – głównie dzięki posępnemu klimatowi, fantastycznej ścieżce dźwiękowej i niezłym rolom Farrella i Knightley. Obojgu show kradną jednak fenomenalni Ray Winstone (co z tego, że pewnie do końca życia będzie grać londyńskich gangsterów) i David Thewlis. Fabuła może standardowa, ale rozrywka przyzwoita.
LONDYŃSKI BULWAR | USA, Wielka Brytania 2010 | reżyseria: William Monahan | dystrybucja: TiM Film Studio
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane