Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryan Reynolds bez wyjścia

29 kwietnia 2011, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryan Reynolds "Pogrzebany"
Ryan Reynolds "Pogrzebany"/Media
Paul Conroy, kierowca ciężarówki pracujący w Iraku, zostaje porwany dla okupu. Przytomność odzyskuje w trumnie, zakopany dwa metry pod ziemią.

Ma jedynie latarkę i telefon komórkowy. I bardzo mało czasu, by wezwać pomoc, zanim w jego pułapce skończy się tlen... Hiszpański reżyser Rodrigo Cortes postawił sobie nie lada zadanie – utrzymać uwagę widzów, mając do dyspozycji wyłącznie klaustrofobiczną przestrzeń trumny. Kamera ani na chwilę nie opuszcza podziemnego więzienia Paula, część akcji rozgrywa się w ciemnościach, a paranoiczny lęk bohatera coraz bardziej udziela się widzom. Wielka w tym zasługa grającego jedyną rolę Ryana Reynoldsa. Udźwignął ciężar spoczywającej na nim odpowiedzialności, tworząc przekonującą kreację człowieka, który z każdą minutą coraz bardziej uświadamia sobie, że znalazł się w pułapce bez wyjścia.

Mocne kino, które przeraża nie scenami przemocy, ale odwołaniem się do podświadomych lęków każdego z widzów.

POGRZEBANY | USA 2010 | reżyseria: Rodrigo Cortes | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj