Dziennik.pl logo

Niebinarne Miki na mazurskiej wsi. Polski film debiutantki "oczarował"

"Fluidy"
"Fluidy"/Kino Świat
Pełnometrażowy debiut reżyserski Marii Wider "Fluidy" znalazł się w Konkursie Głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie został przedpremierowo zaprezentowany publiczności. Film o dojrzewaniu na mazurskiej wsi oczarował krytyków. Kiedy nastąpi ogólnopolska premiera intymnego dzieła?

"Fluidy" pojawią się na ekranach kin w całej Polsce w bliżej niesprecyzowanym terminie w roku 2027.

O czym jest film?

Podczas wakacji na mazurskiej wsi rodzeństwo – nastoletnia Nina i młodsze niebinarne Miki – spędza czas z dawno niewidzianym ojcem, który stara się odbudować utraconą więź. W cieniu rodzinnych napięć, przemilczeń i niełatwych prób zbliżenia się do siebie, rodzą się pytania o tożsamość i własne miejsce w świecie.

Kto występuje w filmie?

W głównej roli występuje Julia Totoszko, jedna z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. Na ekranie partnerują jej Wiktoria Węglowska, Jacek Borcuch, Jan Sałasiński i Roma Gąsiorowska.

Kto stoi za filmem?

Film wyreżyserowała debiutująca w pełnym metrażu Maria Wider, która napisała także scenariusz wespół z Magdaleną Kućką i Aleksandrą Arent.

Oczarowani krytycy

Film oczarował krytyków, którzy mieli okazję zobaczyć go w Gdyni.

"Bardzo fajny debiut. Naturalna, leciutka reżyseria, zdjęcia, aktorstwo. Ładnie o tym, że dojrzewanie polega na dojrzewaniu do większych dylematów, poza (znacząco) binarnymi opozycjami. Szkoda tylko, że to casus długiego metrażu, który powinien być średnim. A jak już koniecznie miał być długi, to aż prosi się o rozbudowanie postaci niebinarnego rodzeństwa – bo istnieje w filmie tylko tokenowo, jako stempel postępowości. Ale hej, w konkursie gdyńskim to i tak jeden z najlepszych filmów" – pisał Jakub Popielecki na Filmwebie.

"Rozbrajająco szczery. Mnie kupił. Jest w tym pewna piękna i niewygodna prawda o dzieciach i rodzinach, ale najważniejsza jest perspektywa tych najmłodszych. I ona tu jest, błyszczy, przemawia dumnie i filuternie" – zauważała Diana Dąbrowska z "Kultury Liberalnej".

"Świeżość, energia, świetnie poprowadzone postaci w szczerym i niezwykle naturalnym coming of age" – chwalił Marcin Prymas z Pełnej Sali.

"Dawno nie widziałem tak naturalnego polskiego filmu. Jestem oczarowany!" – zachwycał się Marcin Tarkowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj