Dziennik.pl logo

Głośno o polskim filmie. Aktorzy wytworzyli wręcz elektryczne napięcie

Olga Kalicka i Jędrzej Hycnar w filmie "Ma to sens"
Olga Kalicka i Jędrzej Hycnar w filmie "Ma to sens"/Forum Film Poland
Nowa polska komedia "Ma to sens" jeszcze przed premierą budziła szerokie zainteresowanie. Film będzie pokazany podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w Konkursie Perspektywy, a chwilę wcześniej pojawia się w regularnej dystrybucji w kinach. Krytycy już chwalą aktorów – Jędrzeja Hycnara i Olgę Kalicką.

Film "Ma to sens" trafił do kin dziś, 18 września.

Zachwycające role

Komediodramat o dwójce niedopasowanych do świata bohaterów już budzi szerokie zainteresowanie za sprawą postaci zagranych koncertowo przez Jędrzeja Hycnara ("Napad", seriale "1670" i "Profilerka") oraz Olgę Kalicką ("Rodzinka.pl", "Dziewczyna influencera").

Wycofany Antoni i nadpobudliwa Olga to postaci bezbłędnie skontrastowane. Jak zauważają krytycy w pierwszych recenzjach, wyraziste i oparte na trafnie wygrywanych niuansach aktorstwo jest siłą filmu. Myślę, że było to doświadczenie aktorskie, które ich oboje ucieszyło na tym etapie kariery. Olga kojarzona jest z serialami, Jędrzej grywa role amantów albo zabójczo przystojnych łobuzów. U nas są zdecydowanie mniej glamour. Olga zachwycała energią, bardzo się zaangażowała w pracę. Jędrzej znalazł w sobie dużo mroku, potrafił wydobyć z postaci Antoniego niechęć do życia – mówi reżyser Paweł Podolski ("Życie dla początkujących").

W scenariuszu zakochałam się od pierwszego czytania – przyznała producentka filmu Magdalena Zimecka ze Studia Produkcyjnego ORKA. Z wirtuozerską delikatnością jego autorka Lynn Kucharczyk nakreśliła bohaterów, z bliska pokazując ich piękne niedoskonałości. Paweł Podolski nadał opowieści lekkość, w bardzo przemyślany sposób prowadząc narrację, a aktorzy doskonale dopełnili dzieła.

Podolski zdradził, że poprzez ten film starał się powiedzieć coś o swoim pokoleniu: Mam trzydzieści pięć lat. Poświęcamy wiele czasu na pracę, późno zakładamy rodziny, z trudem zdobywamy – lub nie – własne mieszkania. Wielu ludzi, tak jak Antoni, zabrnęło w ślepy zaułek.

Komedia "prawie" romantyczna

Jednak pomimo realistycznych społecznych i psychologicznych obserwacji, mamy tu do czynienia z nieco baśniowym przesunięciem rzeczywistości. Jak tłumaczył reżyser, bliska jest mu postawa, że nie należy rezygnować ani załamywać rąk: Takie chcę robić filmy. Nazwijmy je komediodramatami. Opowieści, które są zabawne, choć pełne smutku. Żartobliwie ochrzciłem "Ma to sens" komedią prawie romantyczną.

Film będzie pokazany podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (21-26 września) w Konkursie Perspektywy. Co wnoszą filmy z Perspektyw w tej edycji? Zdecydowanie młodość, wyrazistość stylistyczną i odwagę – zapowiada dyrektorka artystyczna Joanna Łapińska.

Olga Kalicka zdradziła, że postać swojej imienniczki otworzyła ją na inny niż do tej pory rodzaj ekspresji: To było naprawdę coś nowego! – mówiła. Poza tym, występ ten był dla mnie ważny jako czysto ludzkie, wzbogacające doświadczenie. Trzeba przyznać, że zachowania jej bohaterki bywają niestandardowe. Jak wyjawiła Kalicka, ekranowa Olga cierpi na agresywną postać ADHD. Jak wiarygodnie oddać mechanizmy postępowania takiej osoby, ukazać jej świat, jej wrażliwość? To nie jest łatwe zadanie – podkreślała.

Pewnym zaskoczeniem okazały się dla mnie pierwsze trzy dni zdjęć – wspominała również. Wydawało mi się, że gram, poruszając struny bardzo dramatyczne. Tymczasem za kamerą dostrzegłam uśmiechy ekipy. Wtedy w pełni zdałam sobie sprawę, że zderzenie postaw Olgi i Antoniego ma niebagatelny potencjał komediowy. Rzeczywiście: "Ma to sens" to komedia prawie romantyczna. Tak właśnie nazwał swój film reżyser Paweł Podolski, a aktorka potwierdziła: Nie jest to relacja romantyczna, chociaż może kiedyś taką się stanie. Oni uratowali się nawzajem, a to bardzo wiele.

Jak opowiadała, z Jędrzejem Hycnarem znali się prywatnie, ale nigdy wcześniej nie pracowali razem: Myślę, że udało się nam osiągnąć pewien rodzaj elektrycznego napięcia. Wydaje mi się, że to, co chcieliśmy pokazać, jest wyraźnie widoczne. Istotna dla aktorki była także akceptacja ze strony scenarzystki filmu Lynn Kucharczyk: Powiedziała mi, że pisząc, taką właśnie filmową Olgę sobie wyobrażała. Cóż piękniejszego aktor może usłyszeć?

O czym jest film?

Antoni (Jędrzej Hycnar) zrobił wszystko, aby świat dał mu wreszcie święty spokój. Znalazł cichą pracę i ograniczył kontakty z innymi do absolutnego minimum. I wtedy pojawiła się Olga (Olga Kalicka). Najpierw zdemolowała magazyn wózkiem widłowym. Potem uznała Antoniego za swojego najlepszego kumpla. Teraz, im bardziej on próbuje trzymać ją na dystans, tym bardziej ona zachowuje się, jakby znali się od lat. On patrzy na nią jak na kosmitkę. Ona na niego jak na człowieka, którego trzeba uratować. Jakim cudem ci dwoje są w stanie ze sobą wytrzymać? Może takim, że oprócz skłonności do wpadania w kłopoty, Olga ma również talent do pieczenia chleba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKapitalny wynik polskiego filmu. Nie dokonał tego żaden inny dokument w tym roku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj