Dziennik.pl logo

Ten film wstrząsnął światem, od dziś w streamingu. "Momentami trudno go oglądać"

Imogen Poots w filmie "Chronologia wody"
Imogen Poots w filmie "Chronologia wody"/Materiały prasowe
Ten film wstrząsnął światem. "Chronologia wody" to adaptacja szokującej powieści Lidii Yuknavitch i zarazem debiut reżyserski kontrowersyjnej aktorki Kristen Stewart. Sama twórczyni przyznała w wywiadzie jeszcze przed premierą, że jej dzieło będzie "momentami trudne do oglądania". Zdanie to podzielili krytycy. A od dziś mogą się o tym przekonać abonenci jednej z czołowych platform streamingowych.

"Chronologia wody" trafiła do polskich kin 17 kwietnia, a od dziś, 22 sierpnia, film jest dostępny dla abonentów platformy streamingowej HBO Max.

Film, który "momentami trudno oglądać"

Gwiazda serii "Zmierzch", która dała się już w międzyczasie poznać jako ceniona, nominowana do Oscara aktorka, wybrała na swój debiut reżyserski właśnie adaptację autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch "Chronologia wody".

W rozmowie z magazynem "Porter" w 2024 roku Kristen Stewart przyznawała, że jej pierwszy film jako reżyserki "opowiada o kazirodztwie, miesiączkach i kobiecie odzyskującej głos i ciało, i momentami trudno go oglądać". Mimo to jej "Chronologia wody" miała być "cholernie ekscytującą przejażdżką".

Myślę, że ludzie chcieliby to zobaczyć, ale z drugiej strony… Myślę, że może ludzie wolą oglądać filmy na przykład o Jezusie i psach – stwierdziła artystka w swoim bezkompromisowym stylu.

Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco. Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera "Azyl" (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum "Zmierzchu", które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.

Nigdy nie czytałam czegoś podobnego: nielinearnego, dzikiego, bezkompromisowo szczerego, poetyckiego, surowego, mrocznego jak diabli i fascynującego, zarówno pod względem opisywanych wydarzeń, jak i sposobu, w jaki Yuknavitch postanowiła je opisać – mówiła Kristen Stewart o książce "Chronologia wody".

Film "przesiąknięty feministycznym spojrzeniem"

W efekcie "Chronologia wody", będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.

W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola angielskiej aktorki Imogen Poots, znanej m.in. z filmów "Pęknięcia", "Ojciec" czy "28 tygodni później") poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm "Chronologii wody" zmieniają się z rozdziału na rozdział.

"Film o tym, jak pamiętamy rzeczy: we fragmentach, strzępach, błyskach, w bólu i pięknie" – pisała krytyczka Kaja Klimek.

"Przesiąknięty Kristen Stewart – jej buntowniczą i chaotyczną aurą, bezkompromisowością i feministycznym spojrzeniem" – zauważała Daria Sienkiewicz.

"To nie będzie miły seans. Ciało pamięta wszystko: euforię, przemoc, seks, konwulsyjny śmiech, strach, wstyd, gniew, pożądanie. Ten film Was poszarpie, przemieli, zmiażdży i wypluje – albo porwie i wciągnie pod wodę, albo uznacie, że to pretensjonalny bełkot. Możecie go pokochać albo znienawidzić. Obojętni raczej nie będziecie. I dobrze, bo kino, które nie wzbudza dyskusji i emocji nas nie interesuje. Przekonajcie się sami" – zachęcał polski dystrybutor, So FILMS.

"Chronologia wody" Lidii Yuknavitch

"Wszystko, co przechowuję w pamięci, wiruje wokół wydarzeń w moim życiu jak woda" – pisze Lidia Yuknavitch w swojej fabularyzowanej autobiografii, wydanej w Polsce przez Wydawnictwo Czarne. 

Autorka "bez lęku i zahamowań prowadzi nas przez własne doświadczenia, nie ukrywając egzystencjalnych kryzysów i nie uciekając od intelektualnych rozważań. Ma wielu przewodników, którzy pozwolili jej przetrwać lata niepewności, uzależnień i niewyobrażalnego bólu – od Joanny d'Arc po Kathy Acker, od markiza de Sade po Kena Keseya. Yuknavitch nie boi się dosadności, opisując ludzkie ciało jako metaforę tego, co przeżyte. Autorka imponuje szczerością i bezkompromisowością, odwagą, by pomimo przeciwności iść dalej" - czytamy w opisie prasowym.

"Chronologia wody" stanowi również "głos sprzeciwu wobec tyranii współczesnej kultury próbującej wmówić kobietom, jak powinny żyć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTen film wstrząsnął światem, od dziś w streamingu. "Momentami trudno go oglądać" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj