Annie, ukochana sierotka Ameryki znów chwyta za serca [ZDJĘCIA]
27 grudnia 2014, 15:00
My mieliśmy "Awanturę o Basię", Amerykanie – "Little Orphan Annie". Sierotka obchodziła w tym roku 90. urodziny, ale wciąż cieszy się olbrzymią popularnością.
1/6Na samym początku krótka wycieczka do Korei Północnej. Gdy kilka tygodni temu do internetu wyciekły pirackie kopie kilku hollywoodzkich hitów, które jeszcze czekają na swoją premierę, Sony Pictures oskarżyło o to właśnie północnokoreańskich hakerów. Miała to być zemsta Kim Dzong Una za film "Wywiad ze słońcem narodu", w którym James Franco i Seth Rogen grają dziennikarzy przygotowujących się do zamachu na dyktatora z Pjongjangu. <br>
Reżim co prawda zaprzeczył, jakoby stał za rozpowszechnianiem pirackich kopii (choć już dawno groził odwetem i domagał się odwołania premiery filmu), mimochodem dodając jedynie, że z pewnością akcję przeprowadzili internauci sprzyjający Korei Północnej. <br>
Jak się do tego wszystkiego ma opowieść o nowojorskiej sierotce? "Annie" w reżyserii Willa Glucka była (m.in. oprócz wojennej "Furii" oraz biograficznego "Pana Turnera") jednym z filmów, które padły łupem hakerów – blisko miesiąc przed planowaną amerykańską premierą. Jak wyliczyli specjaliści z Sony Pictures, film ściągnięto z ponad 200 tys. unikalnych adresów IP, jednak eksperci przewidują, że nie będzie to miało większego wpływu na wynik w kinach. Amerykanie kochają Annie miłością niemal ślepą, można więc śmiało założyć, że poświąteczne wieczory będą spędzać w kinach, wzruszając się losami rezolutnej sieroty i polityka, którego życie mimochodem zmieniła
Facebook
2/6Annie
Facebook
3/6Annie
Sony Pictures/Barry Wetcher
4/6Annie
Sony Pictures
5/6Annie
Sony Pictures/Barry Wetcher
6/6Annie
Sony Pictures
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna