"Kryptonim: Shadow Dancer" – szpieg pośród swoich
2 listopada 2012, 10:38
Konflikt w Irlandii Północnej, zwany eufemistycznie "Kłopotami" (The Troubles), w kinie pojawia się od dawna. Zazwyczaj jednak pokazywany był jednostronnie: członków IRA oglądaliśmy albo jako żądnych krwi terrorystów, albo romantycznych bojowników o wolność. Czerń i biel, w której ginęły wszystkie odcienie szarości. James Marsh pokazuje ten wycinek historii Irlandii Północnej, który w kinie pojawia się rzadko, a jego "Kryptonim: Shadow Dancer" to świetny szpiegowski thriller przepełniony goryczą i poczuciem rozczarowania.
1/10 Początek lat 90. Colette McVeigh (Andrea Riseborough) działalność w szeregach IRA traktuje niemal jak rodzinną powinność: przed laty w zamieszkach w Belfaście zginął – niejako z jej winy – jej kilkuletni braciszek. Jej ojciec walczył z Anglikami, jej żyjący bracia także zasilili szeregi Irlandzkiej Armii Republikańskiej
Media
2/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
3/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
4/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
5/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
6/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media/Jonathan Hession
7/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
8/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
9/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
10/10Kryptonim: Shadow Dancer
Media
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna