Stone, Dredd czy Marsupilami – na co do kina?
29 września 2012, 12:46
Nowy film Olivera Stone'a czy kompletnie zwariowana francuska komedia? Przygody warszawskich gimnazjalistów czy może stylowy obraz Polaka Pawła Pawlikowskiego z gwiazdami światowego kina? Wybór łatwy nie jest, więc podpowiadamy: na co do kina?
1/6Oliver Stone wreszcie porzuca politykę na rzecz napakowanego adrenaliną kina akcji – podkręca tempo, zaprasza widzów do zabawy i pozwala nie myśleć o konsekwencjach. "Savages" to historia Bena i Chona, dwóch botaników, którzy z powodzeniem handlują wyhodowaną przez siebie odmianą marihuany. Ich nowy, świetny towar zostaje szybko wywęszony przez członków meksykańskiego kartelu. Jego przywódczyni Elena (Salma Hayek) składa Amerykanom propozycję współpracy. Ci odmawiają i przez to ściągają na siebie gniew niedoszłej szefowej oraz jej najbardziej bezwzględnego zabójcy: Lado (Benicio del Toro). Kartel porywa Ophelię, w której zakochani są obydwaj bohaterowie, zmuszając ich tym samym do posłuszeństwa. Oni jednak postanawiają odpowiedzieć atakiem na atak i w efekcie rozpętują prawdziwą wojnę...
Media
2/6Dredd 3D
Media
3/6Kobieta z Piątej Dzielnicy
Media
4/6Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Media
5/6Pozdrowienia z raju
Media
6/6Na tropie Marsupilami
Media
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna