"Pamięć absolutna" – Colin Farrell agentem mimo woli
1 września 2012, 10:42
Na ekranach polskich kin jest już nowa wersja "Pamięci absolutnej" z Colinem Farrellem w roli głównej. Remake dzieła Paula Verhoevena na świecie zbiera bardzo różne recenzje – prominentny krytyk amerykański Roger Ebert ocenił film wysoko, ale przeważają noty średnie bądź słabe. Serwis Rotten Tomatoes na podstawie ponad 70 recenzji przyznał megaprodukcji Lena Wisemana notę 5/10, co oznacza, że zaledwie 30 proc. krytyków oceniło go pozytywnie. Dla tych, którzy zastanawiają się, czy "Pamięć absolutną" A.D. 2012 warto zobaczyć, wybraliśmy najciekawsze opinie na jej temat.
1/8"Na ironię zakrawa fakt, że film, w którym tyle mówi się o pamięci i zapominaniu, na każdym kroku przypomina jakiegoś ze swoich ekranowych poprzedników. Jest w nowej "Pamięci absolutnej" trochę z "Matriksa", "Incepcji", "Gwiezdnych Wojen", "Brazil", a nawet z "Tożsamości Bourne'a". Są ślady poprzednich adaptacji prozy Philipa K. Dicka; scenografia na przykład odsyła zarówno do "Blade Runnera", jak i "Raportu mniejszości". Co ciekawe: wbrew temu, co zapowiadał w wywiadzie reżyser, dostajemy też całkiem sporo z oryginalnej wersji Paula Verhoevena" (Jakub Popielecki, filmweb.pl)
Media/Michael Gibson
2/8Pamięć absolutna
Media
3/8Pamięć absolutna
Media/Michael Gibson
4/8Pamięć absolutna
Media/Michael Gibson
5/8Pamięć absolutna
Media/Michael Gibson
6/8Pamięć absolutna
Media/Michael Gibson
7/8Pamięć absolutna
Media/Michael Gibson
8/8Pamięć absolutna
Media/Michael Gibson
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl