Dziennik Gazeta Prawana logo

Upiór z opery teraz straszy w Nowym Jorku

9 października 2009, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każdy wiedźmin potwierdzi, że niektóre potwory są trudne do zabicia. Podobnie Upiór z opery nie umiera nigdy. Andrew Lloyd Webber ukończył musical "Love Never Dies", który jest kontynuacją losów zamaskowanego geniusza muzyki znanego ze sztuki "Upiór w operze". Autor jest bardzo zadowolony ze swojego dzieła!

Podobnie jak wielu mieszkańców Europy, Upiór po niezbyt udanym życiu postanowił wyemigrować. Nowy musical opisuje jego losy po dziesięciu latach, kiedy to (konkretnie pod Coney Island). Podobnie jak miłość, pewne przyzwyczajenia nie umierają.

nie jest sequelem w klasycznym tego słowa znaczeniu. Widz, który nie miał styczności z "Upiorem w Operze" może pójść na spektakl i nie będzie miał problemów ze zrozumieniem treści. Twórca jest bardzo dumny z obu musicali. - stwierdził.

Musical będzie na deskach londyńskiego teatru Adelphi w marcu przyszłego doku. Od listopada sztuka ruszy do Nowego Jorku, a w 2011 przeniesie się do Australii.

Oryginalny "Upiór w operze" był niesamowitym hitem, który obejrzało ponad sto milionów ludzi na całym świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj