Cody ma przenieść na srebrny ekran losy Hugh Hefnera, redaktora naczelnego i założyciela magazynu "Playboy" oraz twórcy wszystkiego, co ta marka sobą reprezentuje.

Reklama

W związku z tym, że projekt ciągle jest w powijakach, trudno przewidzieć, czy 83-letnią legednę branży erotycznej zagra ucharakteryzowany na jego podobieństwo aktor czy też Mr. Playboy będzie miał życzenie zagrać siebie samodzielnie... Nie byłby to w każdym razie jego ekranowy debiut.

Oto kilka innych przedsięwzięć z udziałem Hefnera:

1. Reality show "Króliczki Playboya". Znane ze swojej delikatności MTV nakręciło reality show pokazujący życie w słynnej willi Hefnera, gdzie po domu, nomen omen, playboya kręciły się młodsze o ponad pół wieku niewiasty. Paradoksalnie Hefner był raczej tłem dla wydarzeń niż ich uczestnikiem.

2. "Głęboko w gardle" (2005). Film dokumentalny o fenomenie "Głębokiego Gardła", filmu pornograficznego, którego obejrzenie było w USA manifestem kulturowym. Hefner wystąpił, co zrozumiałe, jako jeden z ekspertów.

3. Występy gościnne. Imperator playboya ma za sobą wiele epizodów w których pojawia się osobiście. Od Simpsonów, przez Las Vegas aż do Family Guya i South Parku. Niemal każdy talk show za oceanem gościł Hefnera a w wielu programach telewizyjnych pojawiał się jako gość honorowy

4. "Toksyczny Mściciel IV" (2000). Jedyna (choć trudno powiedzieć, żeby życiowa) rola Hefnera. Zazwyczaj redaktor naczelny pisma z króliczkiem pojawiał się osobiście, jako tło wydarzeń i swoisty rodzynek. Tutaj jednak zagrał prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wysoko mierzył...