Robert Redford postanowił sięgnąć do biografii Abrahama Lincolna. Bardziej od postaci prezydenta, aktora interesuje jednak postać jego zabójczyni - Marret Surrat, pierwszej Amerykanki skazanej na wyrok śmierci. Pomysł nie jest nowy. Do tej samej historii przymierza się już Steven Spielberg.
Spielberg zainteresował się z kolei losami wspólnika Mary – . W tej roli obsadzi najprawdopodniej , a film ma ujrzeć światło ekranu już w pod tytułem Scenariusz do filmu napisał , uhonorowany nagrodą Pulitzera za sztukę
Chodzą plotki, że główną rolę w swoim powierzy (, , ), a rola Mary przypadnie w udziale (, , ).
Steven Spielberg wieść o tym, że ma konkurenta, przyjął ze stoickim spokojem. "Cieszymy się, że Redford zrobi swój film o Lincolnie. Jest on kompletnie inny od tego, jakim będzie nasz (...) i wierzymy, że wzmocni on komercyjną wartość naszego przedsięwzięcia. Lincoln to temat niewyczerpany" – powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl