"Oszukać przeznaczenie 4 3D" (aka "The Final Destination")
Reklama
USA 2009; reżyseria: David R. Ellis; obsada: Bobby Campo, Shantel VanSanten, Nick Zano; dystrybucja: Warner; czas: 82 min; Premiera: 4 września



Dawno, dawno temu grupa nastolatków nie wsiadła na pokład samolotu relacji Nowy Jork – Paryż. Samolot rozbił się wkrótce po starcie, a żądna krwi kostucha, nie doliczywszy się wszystkich zaplanowanych trupów, zaczęła ścigać niedoszłe ofiary. Od pierwszego „Oszukać przeznaczenie” minęło dziewięć lat i wciąż się jej nie udało. Tymczasem widz, początkowo przejęty losem młodzieńców wybranych przez ślepy los, sam coraz bardziej zaczął im życzyć śmierci.

p

Dość świeży w pierwszej części pomysł na horror polegający na tym, że główny bohater potrafi spoglądać w przyszłość, by przewidzieć kolejne nieszczęścia, z odcinka na odcinek nieubłaganie więdnął, więc twórcy „Oszukać przeznaczenie” zdecydowali się odkurzyć go przy pomocy technologii 3D. Każdą katastrofę, każdego – obowiązkowego we wszystkich częściach – trupa przejechanego przez autobus zobaczymy tym razem w trzech wymiarach. Jeśli idzie o efekty specjalne, pewnie będzie na co popatrzeć. Pytanie tylko, ilu widzów ma cierpliwość konsumować tego samego odgrzewanego kotleta, nawet jeśli tym razem zostanie on podany na nowiutkiej ślicznej zastawie?