Dziennik Gazeta Prawana logo

Kevin Smith brnie w pornografię

7 czerwca 2008, 22:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwiastun "Zack and Miri Make a Porno" - najnowszego filmu Kevina Smitha został zablokowany przez MPAA. Do stowarzyszenia, od którego zależy być albo nie być hollywoodzkich produkcji, dotarły opinie, że zwiastun jest wulgarny. Reżyser tłumaczy, że "zapomniał" przedstawić go MPAA do zatwierdzenia.

Tytułowi bohaterowie filmu Smitha, Zack i Miri to para starych przyjaciół, którzy wpadają w poważne kłopoty finansowe. Chcąc szybko zarobić sporą gotówkę, postanawiają nakręcić film porno. Podczas realizacji tego projektu przekonują się, że łączy ich znacznie więcej, niż myśleli wcześniej.

Kontrowersyjny zwiastun to 30-sekundowy montaż bezpruderyjnych komentarzy Zacka i Miri, wygłaszanych w trakcie castingu do planowego pornosa. "Mówię tak, jak mówi większość ludzi powyżej dziesiątego roku życia. To złamie serce mojej mamie, ale to prawda" - odpiera zarzut wulgarności Smith. Dla fanów 37-letniego reżysera to nic nowego. Już w poprzednich filmach autor "W pogoni za Amy" pozwalał sobie na nekrofilskie i zoofilskie dowcipy.

MPAA zajmuje się między innymi nadawaniem ograniczeń wiekowych filmom. Od jego decyzji pośrednio zależy więc dochód z wyświetlania filmów w Ameryce. Smith, zadzierając z tak potężną organizacją, sporo ryzykuje, nawet jeżeli to z jego strony tylko chwyt promocyjny.

Rola Miri została napisana dla Rosario Dawson, ale aktorka zrezygnowała, kiedy Spielberg zaproponował jej udział w produkowanym przez siebie dreszczowcu "Eagle Eye". Zastąpiła ją Elizabeth Banks, znana z trylogii "Spider Man". Zacka gra Seth Rogen, który spotkał się już Banks na planie "40-letniego prawiczka". Na ekranie pojawią się też profesjonalistki: była i aktualna gwiazda porno, czyli Traci Lords i Katie Morgan.

Film wyprodukowali szefowie wytwórni Miramax, Bob i Harvey Weinsteinowie, którzy już siódmy raz zaufali Smithowi. Realizacja "Zack and Miri Make a Porno" kosztowała 25 milionów dolarów. "W filmie jest dużo nagości" - przyznaje Smith. "Ale to nagość uzasadniona i do tego zabawna". Amerykańscy widzowie przekonają się, czy nie łże, pod koniec października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj