Listy pisane tą samą ręką, która tchnęła życie w Agenta Jej Królewskiej Mości, adresowane były do Jean Frampton, stenotypistki, która pomagała przepisywać Flemingowi jego rękopisy. Można z nich dowiedzieć się o bliskości pisarza i jego pomocnicy.

Reklama

Jednak to nie wszystko. Listy sugerują również, że Jean Frampton miała wpływ na treść książek Fleminga. Pisarz konsultował z nią niektóre elementy swoich powieści. W listach znaleźć można potwierdzenie dwóch takich zdarzeń, dotyczących filmów “Żyj i pozwól umrzeć” i “Thunderball”.

Listy zostały sprzedane przez dom aukcyjny Duke’a w Dorset za 14300 funtów (ponad 60000 złotych). Przewidywana cena - 3000 funtów. Można to wytłumaczyć jednym faktem, zainteresowanie wszystkimi pamiątkami po Ianie Flemingu wzrosło w roku setnej rocznicy jego urodzin.