Dziennik Gazeta Prawana logo

Borat poszedł w slipach do kościoła

28 marca 2008, 19:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Brytyjski komik Sacha Baron Cohen, dobrze znany z odgrywania postaci Borata oraz Ali G, kręci kolejny film. Już podczas jego realizacji dochodzi do licznych kontrowersji i "obrazy moralności".

Podczas kręcenia pseudo-dokumentu "Bruno", opowiadającego historię austrijackiego prezentera telewizyjnego, Cohen dopuścił się paru niesmacznych "żartów", które zbulwersowały mieszkańców Kansas.

Według doniesień lokalnej prasy "Europejczyk rozebrał się do bardzo skąpych szortów i tańczył w korytarzu lotniska". Razem z ekipą filmową przeszkodził w nabożeństwie wielkanocnym w jednym z kościołów, wchodząc do niego zakuty w łańcuchy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj