Odwołane do kultowego serialu jest jak najbardziej na miejscu, film Piotra Wereśniaka (według scenariusza Łepkowskiej) proponuje nam wyprawę w krainę pięknych i bogatych, dorzucając swojskie realia oraz rodzimą bajkę o Kopciuszku. Tym ostatnim jest tu Ania (Marta Żmuda Trzebiatowska), studentka architektury krajobrazu, wielbicielka roślin, designerskich strychów (skąd biedna studentka ma kasę na wynajem, Bóg raczy wiedzieć) oraz pewnego lovelasa (Piotr Adamczyk). Ustawiony japiszon ma akurat gorszy okres, traci pracę, grozi mu eksmisja, i co najgorsze nie nawet może opłacić wpisowego w modnym klubie fitness. Na szczęście pojawia się nadzieja w postaci bogatej ciotki z Londynu (Beata Tyszkiewicz). Ta chce zapisać Marcinowi cały swój pokaźny majątek, ale pod jednym warunkiem - musi się ożenić. Zgadnijcie drodzy państwo, kto okaże się najlepszą kandydatką na fałszywą pannę młodą?

Reklama

"Nie kłam, kochanie", zgodnie z tytułem, jest filmem w jakiś sposób uczciwym. Nie ma nawet najmniejszych ambicji udawania czegokolwiek poza tym, czym jest - czyli rozciągniętą na prawie dwie godziny szmirowatą pseudobajką o miłości.

Fabuła jest zresztą tylko pretekstem dla reklamy najrozmaitszych produktów. Bohaterowie przechadzają się wygłaszając "odkrywcze" kwestie ("kwiaty mają duszę, w przeciwieństwie do mężczyzn") i uśmiechają promiennie, a ich twarze omiata ciepłe "słoneczne" światło filmowego reflektora. Nigdy nie zapominają przy tym wyeksponować odpowiednio produktu jednego ze sponsorów filmu (naliczyłem 32 tzw. product placement). Rozumiem determinację Piotra Adamczyka, by zerwać z filmowym wizerunkiem "Karola", ale błazeńskie szarżowanie nie jest najlepszą ku temu drogą. Marta Żmuda Trzebiatowska twórczo rozwija metodę aktorską Agnieszki Grochowskiej. Mistrzowsko omiata ekran cielęcym spojrzeniem oraz wzrusza się na akord. Sytuację ratuje tylko mocno przerysowana Grażyna Szapołowska w roli matki, oraz milczący Sławomir Orzechowski jako jej mąż. Wygłasza on jedną tylko i jednocześnie najlepszą, choć zaczerpniętą z pewnej lektury szkolnej, kwestię filmu: "A dajcie wy mi wszyscy święty spokój". Tę myśl dedykuję producentom podobnych koszmarków.

NIE KŁAM KOCHANIE

Polska 2008; Reżyseria; Piotr Wereśniak; Obsada: Piotr Adamczyk, Maria Żmuda-Trzebiatowska, Grażyna Szapałowska, Beata Tyszkiewicz; Dystrybucja: Studio Interfilm/ITI Cinema; Czas: 105 min

Premiera: 28 marca