Jack Nicholson udowadnia po raz kolejny (po "Lepiej późno niż później, "Schmidt"), iż kapitalnie potrafi zagrać role mężczyzny zbliżającego się do kresu życia, który postanawia je odmienić i realizować swoje marzenia.
W "Choć goni nas czas" partneruje mu nie mniej znakomity Morgan Freeman. Wcielili się oni w postaci różniących się niemal wszystkim panów w starszym wieku, których jednakże coś łączy – obaj są śmiertelnie chorzy. Pozostały im czas postanawiają wykorzystać na podróż życia. Ten wydawałoby się niewesoły temat potraktowany zostać w taki sposób, iż oprócz chwil wzruszenia, widzom towarzyszyć będą też uśmiechy, a niekiedy także szczery śmiech.
PLUS: Doskonałe aktorstwo, przewrotne, niebanalne poczucie humoru twórców sprawiają, iż z pewnością warto wybrać się na ten film
MINUS: Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że już to gdzieś kiedyś widzieliśmy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|