Roy Scheider zmarł w klinice w Arizonie. Od paru lat cierpiał na nowotwór krwinek. Choć w 2005 przeszedł transplantację szpiku, okazało się, że rak powrócił. Choć lekarze robili co mogli, okazało się, że choroba była silniejsza.

Reklama

Zapamiętamy go przede wszystkim jako dzielnego szeryfa, który w "Szczękach" za wszelką cenę chciał powstrzymać olbrzymiego rekina przed atakowaniem ludzi.

Roy Scheider grał głównie takich bohaterów - zwykłych policjantów i żołnierzy, których życie nagle wywraca się do góry nogami i którzy muszą walczyć o przetrwanie.

Oprócz dwóch części "Szczęk", za które był nominowany do Oscara, Scheider grał także pilota śmigłowca w "Błękitnym gromie". Wystąpił też w drugiej części "Odysei Kosmicznej 2001", a także dowodził nowoczesną łodzią podwodną w serialu "SeaQuest".