Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Chyra: Co nam każe ginąć?

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fotos Andrzej Chyra AndrzejFilm Post MortemData 2006-10-11Foto Monika SkrzypczakFabrykaObrazu.comZAKAZ PUBLIKACJI W KONTEKSCIE NEGATYWNYMStill photo Andrzej Chyra AndrzejMovie Post MortemDate 2006-10-11Photo Monika SkrzypczakFabrykaObrazu.comUSE IN NEGATIVE CONTEXT FORBIDDEN KATYN REZ. ANDRZEJ WAJDAFOT. PIOTR BUJNOWICZ  FABRYKA OBRAZU  ITI CINEMA
Fotos Andrzej Chyra AndrzejFilm Post MortemData 2006-10-11Foto Monika SkrzypczakFabrykaObrazu.comZAKAZ PUBLIKACJI W KONTEKSCIE NEGATYWNYMStill photo Andrzej Chyra AndrzejMovie Post MortemDate 2006-10-11Photo Monika SkrzypczakFabrykaObrazu.comUSE IN NEGATIVE CONTEXT FORBIDDEN KATYN REZ. ANDRZEJ WAJDAFOT. PIOTR BUJNOWICZ FABRYKA OBRAZU ITI CINEMA/Inne
W postaci, którą gram, próbowałem zmieścić wszelkie wątpliwości związane z postawą wobec historycznej prawdy, konfliktem honoru i konformizmu. Bo w "Katyniu" nie ma wielu bohaterów, którzy mają wątpliwości - mówi Andrzej Chyra o swojej roli w najnowszym filmie Andrzeja Wajdy.
Moja postać pozostaje na zewnątrz. Widzi sytuację z innej strony. Resztki zdrowego rozsądku każą mu zastanowić się, czy Sowieci, którzy przed wojną wymordowali miliony swoich obywateli (o czym wszyscy wiedzieli), teraz będą łaskawi dla znienawidzonych Polaków.

Dzięki niemu łatwiej postawić pytanie: dlaczego ponieśliśmy klęskę, także w powstaniu warszawskim? Co jest w nas, co każe nam ginąć, nawet honorowo. Dlaczego zadajemy cierpienie bliskim? Andrzej Wajda kręci filmy o tym, co z Polakami jest nie tak. Dość wspomnieć "Popiół i diament" czy "Kanał".

Oczywiście nie podważa polskości, bohaterstwa, narodowej dumy. Pokazuje jednak, że przesadzamy w eksponowaniu tych cech jako najważniejszych. Mój bohater już w obozie w Kozielsku krzyczał: "Róbmy coś, nie dajmy się! Nie idźmy jak barany na rzeź!". Udało mu się przeżyć, ale nie znalazł zrozumienia. Nie znajduje dla siebie miejsca. Ktoś, kto wyłamuje się ze stereotypu polskości, kończy tragicznie. Oczywiście przyjmuję w tym momencie pozycję mojego bohatera, którego próbowałem zrozumieć. I próbowałem jego motywację konsekwentnie pokazać.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj