Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesmak po "Skyfall". Miażdżąca krytyka nowego Bonda

25 stycznia 2013, 19:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skyfall
Skyfall/Media
Są tacy, którym "Skyfall" nie przypadł do gustu. Najnowszy film z Jamesem Bondem - już okrzyknięty najlepszym ze wszystkich - spotkał się z cierpką oceną ze strony autora powieści-bestsellera o Agencie 007. Sebastian Faulks oświadczył, że "Skyfall" był wręcz... niesmaczny.

Brytyjski pisarz ma dobre podstawy, żeby się na ten temat wypowiadać. W 2008 roku, w stulecie urodzin Iana Fleminga, na prośbę jego rodziny opublikował nową książkę o Bondzie - "Piekło poczeka".

Teraz Sebastian Faulks skrytykował i agresywna promocję "Skyfall", i grę części aktorów, ale przede wszystkim to, co krytyka uznaje za głębię psychologiczną nowego Bonda. - - powiedział Sebastian Faulks na Festiwalu Literackim w Jaipurze w Indiach.

I dodał, że sam próbował pogłębić postać Agenta 007, ale szybko tego zaniechał. Faulks przypomniał, że we wszystkich filmach i powieściach Bond tylko raz sięga po książkę, a i to jest tylko podręcznik golfa. Jego zdaniem postać Bonda ujmuje tym, że jest to w zasadzie zimny, bezduszny drań, który nadstawia skóry w dobrej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj