Chodzi o sztukę "Dead Accounts" i będzie to jej drugi występ na jednej z najbardziej popularnych scen na świecie.

Reklama

Swój debiut zaliczyła w 2008 roku w "All my sons" Arthura Millera. Tym razem zagra u Jacka O'Briena i wcieli się w rolę Lorny. Nie wiadomo jeszcze, kto stanie u jej boku.

Ostatnio Holmes raczej z powodu prywatnych problemów znajdowała się na pierwszych stronach gazet. Teraz chce zabłysnąć znowu, jako aktorka, która chce jak najszybciej zapomnieć o nieudanym małżeństwie z Tomem Cruisem.

"Sprawa jest już zakończona a porozumienie podpisane. Nie możemy się już doczekać aż Katie rozpocznie kolejny etap w swoim życiu. Dziękujemy adwokatom Toma za ich profesjonalizm , co na pewno pomogło w szybkim rozwiązaniu całej sytuacji" - napisał w oficjalnym oświadczeniu adwokat Holmes Jonathan Wolfe. (PAP Life)

mar/ zig/