Dziennik Gazeta Prawana logo

"Żelazna dama" to król Lear w wersji dla kobiet

6 stycznia 2012, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Meryl Streep
Meryl Streep/PAP/EPA
– Nie chciałbym, by ktoś w ten sposób odmalował moją matkę – powiedział po premierze "Żelaznej damy" minister w rządzie Margaret Thatcher, Michael Portillo. Krytycy jednak nie podzielają jego zdania na temat filmu Phyllidy Lloyd.

Charles Moore oficjalny biograf Thatcher powiedział w wywiadzie, że "Streep uchwyciła istotę charakteru Thatcher: kobiety z wigorem, niespokojnej, pełnej pasji". Chwali ją za to, że podchwyciła manieryzmy i akcent odtwarzanej postaci, co uczyniło ją bardzo przekonywującą.

Moore uznał za kontrowersyjne fragmenty filmu pokazujące Thatcher jako osobę osamotnioną i zmagającą się z demencją. Mimo iż te fragmenty filmu oparte są na autobiografii Carol Thatcher, odbierane są jako pokazujące ją w niekorzystnym świetle.

Mimo dobrego, a nawet entuzjastycznego przyjęcia przez krytyków, na środowej premierze nie było nikogo z rodziny byłej premier (1979-90). Jej syn Mark i córka Carol nie przyjęli zaproszenia, a wcześniej powiadomieni o planowanym filmie nie wyrazili chęci współpracy w pracach nad nim.

– zawyrokował polityczny korespondent BBC Nick Robinson.

Reżyserka Phyllida Lloyd zaznaczyła, że jej intencją nie był rozbiór na czynniki pierwsze polityki Thatcher z okresu, gdy stała na czele rządu. Celem było pokazanie, jak mogła się czuć jako kobieta wchodząc do świata polityki zdominowanego przez mężczyzn, będąc córką sklepikarza, a więc pochodzącą z niższej warstwy klasy średniej. – – twierdzi reżyserka, która w politycznej biografii Thatcher dostrzega elementy szekspirowskiego dramatu.

Streep przyznaje, że przed zaangażowaniem się w film o Thatcher wiedziała o niej niewiele, a filmie najbardziej zależało jej na pokazaniu ".

Film ożywił dyskusje na temat politycznego dorobku pierwszej i jedynej jak dotąd kobiety, kierującej pracami brytyjskiego rządu, która trzykrotnie wygrała wybory.

Za jej rządów w W. Brytanii poskromiono związki zawodowe, sprywatyzowano państwowe koncerny, wiele w drodze publicznej oferty akcji, sprzedano mieszkania socjalne, zderegulowano całe gałęzie gospodarki, w tym finanse.

Thatcher wierzyła w wolnorynkową konkurencję i merytokrację. Zaangażowała się w wojnę o Falklandy z Argentyną. Wkrótce po dojściu Michaiła Gorbaczowa do władzy uznała, że da się z nim ubić interesy. Nadal obwiniana jest za upadek starych gałęzi przemysłu.

Została odsunięta od władzy w wyniku wewnątrzpartyjnego przewrotu i Downing Street opuszczała ze łzami w oczach.

– powiedział o niej Robinson. Z kolei premier autonomicznego rządu Szkocji Alex Salmond skorzystał z premiery "Żelaznej damy", by pochwalić się, że miał swój wkład w jej obalenie. Wkład polegał na tym, że został usunięty z Izby Gmin w czasie debaty budżetowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj