Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie rzadziej chodzą do kina

30 grudnia 2011, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański przemysł filmowy ma powody do zmartwienia: sprzedaż biletów do kin w 2011 r. spadła do najniższego poziomu od 16 lat. Wpływy ze sprzedaży biletów, które oszacowano na 10,2 mld dol., były niższe o 3,5 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.

Amerykanie mniej chodzą do kina, bo sytuacja finansowa wielu z nich ciągle jest niestabilna, ale z drugiej strony mają coraz większy dostęp do tańszej rozrywki w domu - uważają analitycy.

"Rosnące ceny biletów też mają znaczenie" - powiedział Paul Dergarabedian z portalu Hollywood.com.

Średnia cena biletu kinowego wzrosła o ponad 80 proc. od 1995 r. do 7,96 dol. W ostatnich czterech latach ceny biletów utrzymywały się na średnim poziomie 6,88 dol.

Coraz częściej kina przegrywają więc z internetowymi wypożyczalniami filmów, takimi jak Netflix, czy z kablówkami, które oferują opcję kina w sieci na żądanie.

W kinach w USA najwięcej zarobił w tym roku "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Cz.II" - ponad 381 mln dolarów.

Z Chicago Joanna Trzos (PAP Life)

tos/ zig/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj