Dziennik Gazeta Prawana logo

Brad Pitt trochę zaprzecza, a trochę potwierdza

16 listopada 2011, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brad Pitt
Brad Pitt/AP
Hollywoodzki gwiazdor sprostował doniesienia na temat swojej planowanej rezygnacji z aktorstwa.

Wczoraj media przytoczyły wypowiedź Pitta, w której zapowiadał, że za trzy lata, czyli po przekroczeniu pięćdziesiątki, poświęci się pracy wyłącznie po drugiej stronie kamery. Dziś sprostował własne słowa. – Nie mam konkretnej, wytyczonej granicy, więc niekoniecznie będą to trzy lata, ale po prostu czuję, że ten moment się zbliża – tłumaczy. – I rzeczywiście chcę zająć się produkcją.

Aktor dodał, że magiczny próg pięćdziesięciu lat nie spędza mu snu z powiek. – Lubię się starzeć – oznajmił Pitt. – Starzenie oznacza coraz większą mądrość, a ja za nic w świecie nie zamieniłbym tej mądrości na ponowną młodość.

Brad Pitt wystąpił ostatnio w filmie "Moneyball", który 9 grudnia zagości w polskich kinach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj