Dziennik Gazeta Prawana logo

Al Pacino lubi fotel reżysera

6 września 2011, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Al Pacino nagrodzony w Wenecji
Al Pacino nagrodzony w Wenecji/PAP/EPA
Wielki aktor, który w niedzielę a festiwalu w Wenecji odebrał nagrodę dla najlepszego filmowca 2011, woli reżyserię od aktorstwa.

Gwiazdor ma na reżyserskim koncie dwa filmy – "Chinese Coffee" z 2000 roku oraz nowy projekt "Wilde Salome". 71-latek przyznał, że po drugiej stronie kamery czuje się spełniony. – Już gdy zaczynałem jako aktor, magia kina zawładnęła mną bez reszty i zamarzyłem o tym, aby pewnego dnia zasiąść w fotelu reżysera – oświadczył Pacino. – Choć mam tyle lat, ile mam, nadal czuję się jak dyletant w temacie kręcenia filmów. Znam wielkich reżyserów i doskonale wiem, że do nich nie należę.

Nowe dzieło Ala Pacino, "Wilde Salome", to po części dokument o fascynacji aktora postacią Wilde'a, a także reinterpretacja kontrowersyjnej sztuki pisarza "Salome".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Al Pacino
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj