Nominacja do Oscara nie przyniosła Jesse Eisenbergowi radości, ale stres i niepokój.
Aktor, nominowany do nagrody Akademii za rolę w przeboju "Social Network", nie potrafił cieszyć się perspektywą wygranej.
- To było naprawdę stresujące przeżycie - oświadczył Eisenberg. - Miałem wrażenie, że będę przegrany na każdym froncie. Jeśli wygrasz, musisz wygłosić przemówienie. Z łatwością można je zawalić, na przykład nie dziękując odpowiednim osobom. A jeśli przegrasz, to przegrasz. Poza tym nie lubię tych przebieranek na czerwonym dywanie, bo czuję się wtedy jak dziecko. Czuję się głupio. Nie chcę brzmieć jak niewdzięcznik, ale ja po prostu tak patrzę na życie. Przez czarne okulary.
Od 21 października polscy widzowie będą mogli podziwiać aktora w filmie "30 Minutes or Less".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Jesse Eisenberg
Powiązane
Zobacz
|