Dziennik Gazeta Prawana logo

Rose Byrne od układów woli drużbowanie

22 czerwca 2011, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Druhny
Druhny/Media
Rose Byrne woli grać w komediach, niż walczyć o Oscara.

Aktorka przyznała, że zdecydowanie bardziej odpowiadają jej lekkie filmy, niż dramaty wychwalane przez krytyków. - Po występach w filmach "Idol z piekła rodem" i "Druhny" wiem już, w którą stronę pójdę dalej – oświadczyła Byrne. - Jestem Australijką, kocham humor, pochodzę z rodziny, w której wszyscy non stop się śmieją i uwielbiam komedie. Niektórzy pragną Oscara i wielkich ról dramatycznych. A ja od zawsze marzyłam o tym, aby rozśmieszać ludzi.

Od 29 lipca polscy widzowie będą mogli podziwiać Rose Byrne we wspomnianym filmie "Druhny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj