Gdyby Zac Efron nie grał w filmach, zostałby... strażnikiem leśnym. To także jego plan B na czas emerytury.
Aktor przyznał, że zawsze marzył o pracy na łonie natury.
- Gdybym nie był aktorem, na pewno pracowałbym gdzieś na otwartej przestrzeni, wśród dzikiej natury - oświadczył Efron. - Miałem przyjaciela, który pracował jako strażnik leśny. To chyba najwspanialszy zawód, jaki można sobie wyobrazić, więc to mój plan B na wypadek, gdybym zakończył karierę aktorską.
Dorobek Zaca Efrona zamyka rola w dramacie "Charlie St. Cloud", którego polska premiera zaplanowana jest na 29 października.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Zac Efron