Polska aktorka młodego pokolenia ma za sobą pierwsze kroki w Fabryce Snów. Marta Żmuda-Trzebiatowska wyprawiła się za ocean, by zagrać w komedii "Love, Wedding, Marriage". Przypadłą jej tam drugoplanowa rola. Ale aktorka nakręciła też drugi film. Tym razem wystąpiła w roli głównej.
Marta Żmuda Trzebiatowska zagrała w romantycznej komedii rolę kelnerki - informuje "Fakt". Podobno zrobiła na amerykańskich producentach wielkie wrażenie. To jej film numer "1" w USA.
Ale ma też już na swoim koncie drugie dzieło. "„Marta goes to Hollywood" czyli "Marta jedzie do Hollywood" to film, który dokumentuje pobyt młodej aktorki w Stanach Zjednoczonych.
W lipcu mają się zakończyć zdjęcia do tego filmu. Wtedy też Marta Żmuda-Trzebiatowska będzie musiała znowu polecieć do USA.
>>> Colin chce zrobić z Alicji gwiazdę
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl