Na Islandii realizuje się pięć filmów w ciągu roku, z których trzy zostały tu pokazane - powiedział dziennikarzom rozradowany reżyser, gdy wręczano mu główną nagrodę. "Jar City" to mroczny thriller. Opowiada o śledztwie w sprawie zabójstwa 4-letniej dziewczynki sprzed 30 lat i niebezpieczeństwach, jakie stwarza nieuczciwe wykorzystywanie informacji genetycznych.

Reklama

Za najlepszą aktorkę uznano Hiszpankę Elvirę Menguez, a za najlepszego aktora Siergieja Puskepalisa z Rosji. Nagroda specjalna Festiwalu w Karlowych Varach trafiła do Rosjanina Leonida Bronewoja za film "Simple Things".

Nagrodę za całokształt twórczości dostał znany hollywoodzki aktor Danny DeVito. 63-letni gwiazdor, rozpoznawalny z powodu niskiego wzrostu, rozpoczął karierę w roku 1968. Od tego czasu zagrał w ponad stu filmach. Wyraźnie wzruszony DeVito powiedział, nawiązując do jednej ze swych prywatnych pasji: "Uwielbiam realizować filmy, prawie tak samo jak piec ciasto".

Nagród nie zdobyły polskie filmy. W konkursie głównym o Kryształowy Globus startował "Plac Zbawiciela" Krzysztofa Krauze i Joanny Kos-Krauze. W konkursie "East of the West" (Na wschód od Zachodu) były dwie produkcje polskie - "Przebacz" Marka Stacharskiego oraz zrealizowana w koprodukcji z Niemcami "Nadzieja" Stanisława Muchy.

W uroczystości wręczenia nagród w wielkiej sali hotelu "Thermal" w Karlowych Warach wzięli udział premier Czech Mirek Topolanek, były prezydent Vaclav Havel oraz kardynał Miloslav Vlk.