Luke Wilson, znany choćby z "Aniołków Charliego" czy gorącego romansu z Gwyneth Paltrow, dowiedział się, że zostało mu tylko sześć tygodni życia.
Aktor, pogrążony w rozpaczy, zamknął się w domu. Z nikim nie chce się kontaktować, tylko pije wódkę i je pizzę.
To jednak nie prawdziwe wydarzenia z życia młodego aktora - to tylko scenariusz nowej produkcji, którą reżyseruje Mark Pellington.
Obraz zapowiada się obiecująco, bowiem Pellington ma na swoim koncie filmy z takimi gwiazdami, jak Demi Moore, Whoopie Goldberg czy Richard Gere.
Produkcja nowego filmu, który opisywany jest jako komedia dramatyczna, ma ruszyć jeszcze tego lata w słonecznym Los Angeles.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl