Dziennik Gazeta Prawana logo

Giganci rocka dają czadu w kinie

14 stycznia 2010, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jimmy Page w filmie dokumentalnym  quot;Będzie głośno quot;
Jimmy Page w filmie dokumentalnym quot;Będzie głośno quot;/Inne
Ten film to zapis spotkania mistrzów gitary. Z konfrontacji pokoleń, stylów i filozofii rodzi się alchemiczna wspólnota radości grania. Od piątku w kinach "Będzie głośno", znakomity dokument muzyczny Davisa Guggenheima. W rolach głównych: Jack White, Jimmy Page i The Edge.
fr_b_dzie_g_o_no_265001a_944045.jpg
Jack White, Jimmy Page i The Edge w filmie "Będzie głośno"
fr_bedzieglosno_whi_267848a_283761.jpg
Jack White, The Edge, Jimmy Page w "Będzie głośno", reż. Davis Guggenheim, premiera 15 stycznia 2010

Reżyser "Będzie głośno", laureat Oscara za "Niewygodną prawdę" Davis Guggenheim, doprowadził do spotkania Page’a, Edge’a i White’a w 2008 r. - ale nie po to, by nakręcić klasyczny muzyczny dokument. Zarażony przez producenta Thomasa Tulla ideą sportretowania fenomenu gitarowej ekspresji, dotarcia do istoty bluesowej i rockowej mitologii wybrał się w podróż do źródeł ich muzyki.




Każdy z nich zaczynał swoją przygodę z gitarą inaczej, a jednak ich muzyczne początki są jakoś podobne. Page trafił na gitarę przypadkiem. Od tej pory się z nią nie rozstawał. I w końcu w Led Zeppelin stał się jednym z gitarowych bogów swoich czasów. Edge pierwszą gitarę wystrugał własnoręcznie ze starszym bratem. Nie umiał grać, ale koledzy zaprosili go na próbę szkolnej kapeli. Spodobało mu się, potem został gitarzystą U2. White wychowywał się już w czasach rapu i hip-hopu, gdy wirtuozi gitary zostali strąceni z piedestału. Zarażony bluesem i rockiem przez starsze rodzeństwo chciał zostać perkusistą. Gitarę dostał przez przypadek, w zamian za podwiezienie lodówki.

fr_the_edge_b_dzie_266073a_396728.jpg
The Edge w filmie dokumentalnym "Będzie głośno"

Każdy reprezentuje inną szkołę. Page to mistrz spontanu. Wielokrotnie myli się na koncertach (w studiu nigdy), stawia na czystą ekspresję, autentyzm. Edge to techniczny perfekcjonista. White zakochany w bluesie z delty i klasycznym rocku dąży do pierwotnej czystości.

fr_bedzie_glosno_pl_267853a_283781.jpg
Plakat filmu "Będzie głośno"

Guggenheim wydobywa te różnice z samych dźwięków, z fragmentów wspomnień, z symbolicznych obrazków. Page w swoim ogromnym domu rozkoszuje się samym graniem, Edge wynosi wzmacniacz na plażę i szlifuje riff do nowego utworu U2, a White siada przy sprzężonym z gitarą harmonicznym mikrofonie, bierze kartkę, długopis i od ręki komponuje nową piosenkę, którą z marszu nagrywa na taśmę. Guggenheim snuje ilustracyjne impresje. Przeplata fragmenty archiwalnych nagrań z obrazkami bohaterów odwiedzających ważne dla nich miejsca, słuchających ulubionej muzyki, opowiadających o swych inspiracjach, doświadczeniach i oczywiście gitarach.

To one są tutaj głównymi bohaterkami. Nie sami muzycy, ale otoczone czcią instrumenty - nazywane kobiecymi imionami, dopieszczane przez lutników, dostrajane, udoskonalane. By dźwięk był czystszy, brzmienie doskonalsze, efekt prawdziwszy. Ale to ostatecznie okazuje się nieważne, bo gdy Page, Edge i White siadają w końcu do wspólnego muzykowania, grają na byle jakich gitarach najprostszą z możliwych bluesowych kompozycji Sona House’a, liczy się tylko wspólna radość grania, dążenie do harmonii, idealnej prostoty.

Plany White’a, by podejrzeć patenty starszych mistrzów, biorą w łeb, bo ważna jest sama muzyka, a nie techniczna perfekcja. Wzruszenie muzyków, gdy po skończonej jam session obejmują się i dziękują sobie, dosłownie eksploduje na ekranie. Oto magiczna chwila, w której udało się Guggenheimowi dotknąć samej istoty muzyki, w spirytystycznym rytuale wywołać na moment ducha rocka. Zupełnie inaczej niż Scorsesemu w "Rolling Stones w blasku świateł", ale poniekąd tak samo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj