Jeszcze nie wszedł na dobre na kin, a już jego autor, James Cameron wyjawił, że ma pomysł nie na jeden, ale dwa sequele obrazu "Avatar". Reżyser jednej z najgłośniejszych tegorocznych premier zapewnia, że realizacja kolejnych części będzie mniej kosztowna i krócej potrwa.
Przypomnijmy, iż nad trójwymiarową superprodukcją artysta pracował od 1994 roku. Dzieło kosztowało ponad 235 milionów dolarów (niektóre serwisy, np. Cinematical.com, donosiły nawet o 500 milionach dolarów wyłożonych na produkcję filmu).
"Wyjaśniłem szefom wytwórni Fox, że w drugiej części będę mógł korzystać z przygotowanych już grafik i tym podobnych - tłumaczy Cameron. - Kupili to".
Bohaterem "Avatara" jest Jake Sully (Sam Worthington), weteran wojenny, który zostaje przeniesiony na planetę zamieszkaną przez Na'vi, człekopodobną rasę z własnym językiem i kulturą. W filmie występują także Zoe Saldana, Michelle Rodriguez, Sigourney Weaver oraz Giovanni Ribisi.
Do polskich kin dzieło trafi 25 grudnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|