"Sala samobójców" to pełnometrażowy debiut 28-letniego reżysera , współtwórcy "Ody do Radości".
obraz przełamuje bariery gatunkowe, pozostając w połowie klasyczną fabularną realizacją, w drugiej części filmem wykorzystującym najnowsze techniki animacji i efektów specjalnych (w filmie będzie ponad dwadzieścia minut animacji komputerowej z trójwymiarowymi postaciami). takich, jak Second Life, w której żyje 16 milionów użytkowników, gdzie każdy może sobie stworzyć własną postać tzw. awatara, którego ubiera, którym się porusza i kontaktuje z innymi, prowadząc równoległe do realnego, a najczęściej lepsze życie.
Bohaterem dzieła jest Dominik, licealista, syn skoncentrowanych na karierze rodziców, który po kolejnym upokorzeniu ze strony kolegów przestaje chodzić do szkoły i . Tam . Ona wprowadza go do tytułowej "Sali samobójców" - wirtualnego miejsca skupiającego ludzi, którym tak jak Dominikowi, odechciało się żyć albo przynajmniej taką przyjmują pozę.
W obrazie w nowatorski i odważny sposób podejmuje tematykę fenomenu i zagrożeń internetu. Przenikają i przeplatają się w nim dwa światy - rzeczywisty i wirtualny. W rolach głównych wystąpią ("Wojna polsko-ruska", "Zero".
"Film o młodym człowieku, który zaczyna identyfikować się przez internet z drugą osobą tak mocno, że zatraca poczucie rzeczywistości zainteresował mnie kiedy dowiedziałem się, że istnieje zjawisko hikikomori - opowiada Komasa, scenarzysta i reżyser. - Młodzi Japończycy zamykają się w pokojach, odcinających od współczesnego, pełnego relatywizmu, presji i chaosu życia, by zacząć "żyć" w drugiej, wirtualnej rzeczywistości".