Nie wiemy, czy pani Soetoro zmuszała małego Baracka do jedzenia zup mlecznych ani czy musiała zaganiać do odrabiania lekcji. Wiadomo jednak, że pracowała nad poprawą losów Trzeciego Świata, w szczególności żyjących w nim kobiet.

Mary Aloe, producent wykonawczy powstającego dokumentu nie ma wątpliwości, że to matka przyczyniła się do ukształtowania kośca moralnego Baracka Obamy. "Nauczyła go współczucia względem innych" – twierdzi.

Zdjęcia do filmu planowane są w przyszłym roku. Na lokalizacje wybrano Indonezję, Hawaje i Waszyngton.