Dziennik.plFilm

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Góra atrakcji na ''Górze czarownic''

2009-05-02 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj
Góra atrakcji na "Górze czarownic"

Góra atrakcji na "Górze czarownic" Fot. FORUM FILM / Inne

Najnowszy film Andy'ego Fickmana to porządnie zrobione, nieszkodliwe, familijne science fiction ze standardowymi atrakcjami. Nie udaje, że jest czymś więcej niż bezpretensjonalną młodzieżową rozrywką - dlatego ogląda się go wręcz z uznaniem dla stylu, z jakim udało się historyjkę wpisać w paranormalne ramy.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Góra Czarownic" (aka "Race to Witch Mountain")
USA 2009; reżyseria: Andy Fickman, David Jensen; obsada: Dwayne Johnson, Carla Gugino, Annasophia Robb, Alexander Ludwig; dystrybucja: Forum Film; czas: 98 min; Premiera: 1 maja

p

Sara i Seth z pozoru wyglądają na parę zwyczajnych nastolatków. W rzeczywistości są przybyszami z innej planety, których statek został uwięziony przez tajną rządową agencję we wnętrzu Góry Czarownic. Niezwykłym dzieciakom, którym depczą po piętach nie tylko rządowi agencji, ale i ściga ich galaktyczny superzabójca, pomaga taksówkarz z Las Vegas.

Tak oto zaczyna się zabawa z przygodowo-fantastyczną konwencją oparta na powieści Aleksandra Keya i jej pierwszej ekranizacji – „Ucieczce na Górę Czarownic” z 1975 roku. I chociaż dość przewidywalna to rozrywka, ściągająca ostentacyjnie raz z „Bliskich spotkań trzeciego stopnia”, innym razem z „Archiwum X”, to nakręcona jest solidnie, z werwą i ujęta w bardzo pomysłowy i momentami nieco pastiszowy nawias.

Zaskakująco przyzwoicie wypada Dwayne „The Rock” Johnson. Jako twardziel o szlachetnym sercu jest wystarczająco wiarygodny, by utrzymać galopującą w szaleńczym tempie akcję na swoich pokaźnych barach. Udało się też scenarzystom kilka filmowych dowcipów, choćby ten, by część akcji rozegrać na zlocie ufologów i fantastów pośród zwariowanych naukowców tudzież kosmicznych dziwolągów znanych z kina science fiction. A, że film Andy’ego Fickmana nie udaje, że jest czymś więcej niż bezpretensjonalną młodzieżową rozrywką, ogląda się go nie tylko bez żenady, ale wręcz z uznaniem dla stylu, z jakim udało się całą historyjkę wpisać w paranormalne ramy, a zarazem rozmontować popkulturowy sztafaż.

Wojtek Kałużyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «