Dziennik Gazeta Prawana logo

Heroiczne życie poety i rozpustnika

26 stycznia 2011, 00:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gainsbourg
Gainsbourg/Media
Francuski bard Serge Gainsbourg, poza krajami frankofońskimi znany głównie jako autor nieśmiertelnej pościelówy "Je t’aime... moi non plus", jest postacią fascynującą.

Zarówno jego twórczość, jak i życie osobiste – zwłaszcza liczne romanse z pięknymi kobietami od Juliette Greco przez Brigitte Bardot po Jane Birkin – dostarczają i pysznych anegdot, i estetycznych obrazów. Na szczęście Joann Sfar nie poprzestał na tym, proponując widzowi odważnie przetworzoną wizję życia artysty. Życia heroicznego, jak głosi podtytuł oryginału.

Dla Sfara, wybitnego autora komiksów ("Kot rabina", "Klezmerzy"), to kinowy debiut, ale wpisuje się w całość jego twórczych poszukiwań. Kluczem do interpretacji postaci Gainsbourga uczynił jego żydowskie pochodzenie. Dzieciństwo muzyka przypadło na czas okupacji. Zmory, lęki Serge’a w tym czasie przybierają w filmie fizyczną postać koszmarnych lalek, zjaw, które prześladują go i w dorosłym życiu, pchając ku różnym formom autodestrukcji. Bowiem zdaniem Sfara Gainsbourg był jedynym francuskim gwiazdorem rocka, ze wszystkimi konsekwencjami swojej pozycji. W filmowych sekwencjach pijackich ekscesów z innym upadłym – Borisem Vianem – widać to wyraźnie.

Tam, gdzie Sfar pozwala sobie na daleko idące metaforyzacje i artystyczne przetworzenia, jego film jest najlepszy. Lalki dybuki mają wielką moc wyrazu i w graficznym skrócie ujmują istotę rzeczy. Niestety film mniej więcej w połowie traci rozpęd i spójność formy – jakby Sfarowi zabrakło równie nośnej metafory dla oddania późniejszego życia artysty, już po rozwodzie z Birkin i skandalach związanych z profanacją "Marsylianki". W pamięci zostają słowa piosenek barda (tu duży minus dla dystrybutora, który nie zamieścił tłumaczeń), mocno sprzężone z jego biografią, i obrazy: BB w hotelowym korytarzu, nagie plecy Juliette Greco, papierosowy dym unoszący się nad pochylonym nad pianinem Serge’em. I groteskowe upiory nękające go po nocach. To za mało na wybitny film, ale wystarczy, by zainteresować samym Gainsbourgiem.

GAINSBOURG | Francja, USA 2010 | reżyseria: Joann Sfar | dystrybucja: Monolith | 4 klapsy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj