W "Dorwać Gringo" zwrot akcji przeżywamy już na samym początku filmu. Driver i jego kumpel planują wielki skok, a górą skradzionych pieniędzy chcą podzielić się po połowie i do końca życia opalać się w ciepłych krajach. Jednak bardzo szybko ich marzenia zmieniają się w koszmar.

Reklama

Kumpel ginie, pieniądze znikają, a Driver znajduje się w piekielnym meksykańskim więzieniu, które jest zamkniętym miasteczkiem tamtejszej mafii. Żyją tam przestępcy, mafiosi, szczury i bezpańskie psy. Można kupić tam wszystko, a w knajpach znaleźć same zakazane rozrywki, byle tylko nie przeszkadzać rządzącej tam mafii. Policja ma tylko pilnować, aby nikt stamtąd nie uciekł. Driver nie może odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Pomaga mu w tym 10-letni chłopiec, który zna to miejsce jak własną kieszeń. Uczy Drivera, jak żyć w tym więzieniu prosząc go w zamian o ochronę przed ludźmi z mafii, którzy mają wobec niego niecne zamiary.

Driver zaprzyjaźnia się z chłopcem i poznaje jego uroczą mamę... Bierze się w garść, wyrównuje stare rachunki i stara się odzyskać skradzione pieniądze, by wraz z chłopcem i jego matką wyrwać się z tego ohydnego, meksykańskiego więzienia. W roli głównej zobaczymy Mela Gibsona. Obok niego wystąpią też m.in. Peter Stormare, Johnny Yong Bosch, Bob Gunton, Dean Norris, Scott Cohen, Patrick Bauchau, Stephanie Lemelin i Daniel Gimenez Cacho.

Ekipa "Dorwać Gringo" spędziła dwa miesiące w mieście Veracruz, kręcąc większość zdjęć w zamkniętym już więzieniu Ignacio Allende, które posłużyło za filmowe "El Pueblito". Ignacio Allende zbudowano ponad 100 lat temu. To straszne miejsce szybko stało się modelowym, więziennym rozwiązaniem kopiowanym przez inne placówki w Meksyku. Ostatni więźniowie Ignacio Allende zostali przeniesieni stąd w 2010 roku.

Jedno z najtrudniejszych zadań miał scenograf Bernardo Trujillo, który musiał dostosować opuszczone wnętrza do realiów planu filmowego. – Nie istniała żadna zasada organizacyjna i musieliśmy się do tego dostosować. Na szczęście mieliśmy pozwolenie na robienie wszystkiego, co było potrzebne w kreacji filmowej rzeczywistości – mogliśmy burzyć mury więzienia, tworzyć nowe przestrzenie, a stare wypełniać wedle zapotrzebowania. Budowaliśmy wszystko od zera. Miasteczko biedy i nędzy, które stanowi integralną część filmowego El Pueblito, zaczęło się tak naprawdę od czterech ścian – mówi Trujillo.

Reklama

Film wyprodukowała firma Mela Gibsona, a wyreżyserował go Adrian Grunberg.

"Dorwać Gringo" w polskich kinach już od 11 maja.