Kamera niebezpieczna jak nóż czy pistolet. "Wolny strzelec" na miarę Oscara?
21 listopada 2014, 15:00
"Wolny strzelec" – jeden z najlepszych debiutów kończącego się roku – daje widzowi pewną wiedzę. A to, co ten z nią zrobi, to zupełnie inna sprawa.
1/6Są takie filmy, które niejako mimochodem demaskują mechanizmy działania współczesnych mediów. Ukazują hierarchię wartości, w której słowo "moralność" zastąpione jest przez "wyłączność", o etyce dziennikarskiej najwyraźniej nikt nie słyszał, a empatia stanowi wyraz największej słabości
Monolith Films/Chuck Zlotnick
2/6Wolny strzelec
Monolith Films/Chuck Zlotnick
3/6Wolny strzelec
Media
4/6Wolny strzelec
Monolith Films/Chuck Zlotnick
5/6Wolny strzelec
Facebook
6/6Wolny strzelec
Monolith Films/Chuck Zlotnick
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna