Bond przytula, Bellucci uwodzi, a "Spectre" zbiera ŚWIETNE RECENZJE [ZDJĘCIA]
23 października 2015, 14:40
Dzień przed oficjalną premierą nowego Bonda, gwiazdy "Spectre" spotkały się z dziennikarzami. Pokazano też po raz pierwszy sam film. Recenzje są bardzo dobre.
1/10Obraz Sama Mendesa to nie tylko najdłuższy "Bond" w historii (148 minut), ale też najbardziej spektakularny i stylowy, bo mnóstwo w nim nawiązań do bondowskich produkcji z lat 60., szczególnie tych z Seanem Connerym. Czysta rozrywka w najlepszym stylu. – "Spectre" wydaje się być nawet bardziej utrzymane w duchu klasycznych Bondów niż poprzednie pozycje Craiga – można przeczytać w "The Standard". – Mamy tu alpejską scenę pościgu, powrót przysadzistego pomocnika głównego arcyłotra (Dave Bautista jako cichy, lecz śmiertelnie niebezpieczny Mr Hinx) oraz tytułową agencję, nikczemny relikt z przeszłości serii, w który tchnięto nowe życie.
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
2/10Christoph Waltz i Daniel Craig
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
3/10Monica Bellucci, Daniel Craig, Lea Seydoux i Naomi Harris
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
4/10Monica Bellucci
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
5/10Daniel Craig i Sam Mendes
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
6/10Monica Bellucci
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
7/10Monica Bellucci, Lea Seydoux i Naomi Harris
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
8/10Christoph Waltz, Monica Belluci, Daniel Craig, Lea Seydoux, Sam Mendes, Naomi Harris, Ben Whishaw i Andrew Scott
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
9/10Dave Bautista
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
10/10Christoph Waltz i Daniel Craig
PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl