Akcja filmu rozpoczyna się wiosną 1794 r., gdy do kraju wraca generał Tadeusz "Kos" Kościuszko (w tej roli Jacek Braciak), który "planuje wzniecić powstanie przeciwko Rosjanom, mobilizując do tego polską szlachtę i chłopów". "" - czytamy w opisie dystrybutora - firmy Kino Świat.
W obsadzie znaleźli się również m.in. Agnieszka Grochowska, Łukasz Simlat i Matylda Giegżno. Za reżyserię odpowiada Paweł Maślona, twórca "" doceniony w 2019 r. Orłem w kategorii odkrycie roku. Scenariusz, którego autorem jest Michał A. Zieliński, otrzymał nagrodę w konkursie scenariuszowym Script Pro 2020. Producentami obrazu są Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham ze studia Aurum Film, Daniel Baur z niemieckiej grupy K5 International oraz platforma streamingowa Viaplay. Film został współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Podczas spotkania prasowego, zorganizowanego w czwartek w Warszawie, Paweł Maślona wspomniał, że poznał Michała Zielińskiego podczas premiery pewnego filmu historycznego. "powiedział PAP. Dodał, że scenariusz Zielińskiego", a tym, co jest w nim historyczne, "jest w zasadzie kontekst". "Spodobało mi się to, bo nigdy nie czułem chęci, żeby opowiadać czyjąś biografię - raczej fantazję na temat. Ten pomysł ma pewien cudzysłów, w ramach którego możemy się bawić. Poprzez ten cudzysłów rozumiem też gatunkowość tego filmu, to, że zahacza o kino akcji, western, antywestern, a jednocześnie jest tam przestrzeń na humor" - wyjaśnił.
Pytany, jakim doświadczeniem jest praca z cudzym tekstem, Maślona przyznał, że najważniejsze, żeby scenariusz był dobry. "" - podkreślił.
Również Jacek Braciak zwrócił uwagę, że "Kos" nie będzie produkcją historyczną, ale "wariacją na podstawie historii". "" - mówił. Według aktora, kluczowe jest pytanie, w jakim celu robi się film historyczny. "" - podkreślił aktor.
"Kos" ma trafić na ekrany kin w 2023 r.