W programie tegorocznego festiwalu znalazło się aż 110 produkcji, w tym 101 pełnych metraży. 54 filmy zostaną pokazane w Polsce po raz pierwszy, a 12 będzie miało swoją premierę międzynarodową.

Reklama

Festiwal otworzą we wtorek dwa filmy: „Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun Wesa Andersona oraz „C’mon C’monMike’a Millsa. W pierwszym z nich reżyser składa hołd prasie drukowanej, zwłaszcza czasopismu „The New Yorker”. Tytułowy „Kurier Francuski” to fikcyjny magazynowy dodatek poświęcony życiu intelektualnemu i kulturalnemu Francji, wydawany u schyłku lat 60. przez amerykańskich emigrantów w miasteczku na południu Francji. W obsadzie filmu znaleźli się m.in.: Tilda Swinton, Bill Murray, Frances McDormand i Timothée Chalamet.

O doświadczeniach dziennikarsko-reporterskich mówi także drugi z filmów otwarcia „C’mon C’mon”, w którym główny bohater grany przez Joaquina Phoenixa przemierza Stany Zjednoczone, rozmawiając z młodymi ludźmi o ich marzeniach i planach na przyszłość. Niespodziewanie musi przejąć też opiekę nad swoim siostrzeńcem o niezwykłej wrażliwości i wyobraźni.

Owacje dla Damona

Tradycyjnie, w programie AFF znalazły się przeboje pokazywane na światowych festiwalach, wśród nich przyjęty owacjami na stojąco podczas MFF Cannes „Stillwater" Toma McCarthy’ego z Mattem Damonem w roli głównej, który wciela się tu w „roughnecka” z Oklahomy próbującego zbudować namiastkę nowego życia w Marsylii, gdzie jego córka odbywa karę wieloletniego więzienia. Z Cannes przyjedzie do Wrocławia także „Red Rocket" w reżyserii Seana Bakera o byłym gwiazdorze porno, który wraca do rodzinnego miasteczka w Teksasie. Z kolei „Córka" - reżyserski debiut Maggie Gyllenhaal (nagrodzony na festiwalu w Wenecji za najlepszy scenariusz) z Olivią Colman i Dakotą Johnson - to stworzona na podstawie książki Eleny Ferrante opowieść o wszystkich odcieniach macierzyństwa.

Wyjątkowo bogata i różnorodna będzie w tym roku sekcja Special Docs, na którą złoży się aż 12 tytułów. W jej ramach będzie można zobaczyć m.in. „Wrogów publicznych" Sonii Kennebeck - historię hakera Matta DeHarta, „Kim jesteśmy: kronikę rasizmu w Ameryce Emily Kunstler i Sarah Kunstler na temat źródeł i skutków dyskryminacji w Stanach Zjednoczonych, czy „PoszukiwaczyPacho Veleza - opowieść o współczesnych nowojorczykach poszukujących miłości w wirtualnym świecie. W dokumencie „JFK: Droga do prawdy” reżyser Oliver Stone powraca do tematu jednego ze swoich najsłynniejszych filmów - zabójstwa prezydenta Johna F. Kennedy’ego, a David Henry Gerson w „Sztuce przeżycia” dotyka tematu konfliktu w Syrii widzianego oczami młodych artystów zmuszonych do opuszczenia kraju w czasie wojny domowej.

Reklama

Sekcja portrety

Sekcja Portrety przybliży natomiast widzom postaci m.in. wybitnego dziennikarza, podróżnika i szefa kuchni – Anthony’ego Bourdaina, autora undergroundowych komiksów – Spaina Rodrigueza, a także bestsellerowej, ekscentrycznej pisarki – Jackie Collins.

W konkursowej sekcji Spectrum, stanowiącej przegląd nowych tendencji i młodych talentów kina USA zobaczymy 16 filmów, wśród nich „Mayday” przedstawiający wizję w równoległej rzeczywistości, gdzie kobiety-żołnierki toczą niekonwencjonalną wojnę z mężczyznami, czy „Na dobrej drodze” Mallory Everton i Stephena Meeka, w którym dwie siostry jadą ocalić babcię z zainfekowanego covidem domu starców. W drugiej sekcji konkursowej American Docs znalazło się natomiast 9 produckcji poruszających tematy, jakie obecnie najbardziej nurtują amerykańskich twórców, w tym dokument o ostatniej klinice aborcyjnej w Teksasie, czy o początkach ruchu „Black Lives Matter”.

Podczas festiwalu nie zabraknie także retrospektyw. Bohaterem jednej z nich i zarazem gościem specjalnym American Film Festival będzie John Waters. Autor „Różowych flamingów” w trakcie swojej wizyty we Wrocławiu odbierze nagrodę Indie Star Award, przyznawaną twórcom bezkompromisowo niezależnym. weźmie udział w masterclassie oraz zaprezentuje stand-up „This Filthy World”. W programie AFF znalazło się pięć filmów reżysera, oprócz „Różowych flamingów” to m.in. „Female Trouble” czy ”Lakier do włosów”.

Widzowie przyjrzą się także twórczości Idy Lupino, która w latach 50. jako jedna z nielicznych kobiet w historii kina była zarówno aktorką, jak i reżyserką filmową i nie bała się podejmować kontrowersyjnych tematów społecznych. Zobaczą także siedem wczesnych filmów Jima Jarmuscha, w tym m.in. „Nieustające wakacje” oraz „Inaczej niż w raju”. Jako zapowiedź przyszłorocznego MFF Nowe Horyzonty pokazane zostaną także trzy dzieła Jonasa Mekasa - ikony nowojorskiej awangardy filmowej.

Festiwal zakończy pokaz „Oczu Tammy Faye” w reżyserii Michaela Showaltera opowiadający o barwnym życiu tytułowej ewangelistki, która w latach 70. i 80. ubiegłego wieku, wspólnie ze swoim mężem, zbudowała największą na świecie religijną sieć medialną i chrześcijański park rozrywki. Misternie skonstruowane imperium pogrążyły jednak z czasem nieprawidłowości finansowe, skandale i intrygi konkurentów. W rolach głównych będzie można zobaczyć Jessikę Chastain oraz Andrew Garfielda.

AFF potrwa do 14 listopada. Po części stacjonarnej festiwalu zaplanowano także odsłonę wirtualną, która odbędzie się między 1 a 14 grudnia.