W pierwszych scenach "" poznajemy ośmioletnią jedynaczkę Nelly (w tej roli Joséphine Sanz), która właśnie straciła ukochaną babcię. Razem ze mamą Marion (Nina Meurisse) i tatą (Stéphane Varupenne) dziewczynka jedzie na kilka dni do rodzinnego domu Marion, by uporządkować rzeczy babci. Przy okazji odkrywa świat dzieciństwa swojej mamy - stare rysunki, zeszyty, zabawki i domek na drzewie. Ból Marion po stracie matki jest tak duży, że nie może znieść obecności w opustoszałym domu. Kobieta wyjeżdża wcześniej, powierzając dokończenie porządków mężowi. Tego samego dnia Nelly spotyka w okolicznym lesie swoją równolatkę (Gabrielle Sanz), która nosi takie samo imię jak jej mama. Dziewczynka zaprasza Nelly do swojego domu, który jest dokładnie taki sam jak rodzinny dom mamy Nelly. Niedługo później Nelly poznaję mamę małej Marion, która porusza się o lasce. Taką samą laskę miała jej babcia.
Jak podkreśliła Sciamma, pomysł na tę historię przyszedł do niej właściwie znikąd. Wszystko zaczęło się od obrazu dwóch dziewczynek budujących domek na drzewie, które są matką i córką w tym samym wieku. "" – wyjaśniła.
Reżyserka zwróciła przy tym uwagę, że "" ma charakter inkluzyjny. ę" – powiedziała.
Obraz nie został zainspirowany baśniami – jak mogłoby się w pierwszej chwili wydawać – ale japońskim anime, a zwłaszcza twórczością Hayao Miyazakiego. "" – stwierdziła Sciamma.
Dzieci zaangażowane
Pytana o pracę z dziećmi, reżyserka podkreśliła, że traktuje je na planie tak samo, jak dorosłych współpracowników – z powagą i dużym szacunkiem. "" – powiedziała.
Realizację filmu – paradoksalnie – przyspieszyła pandemia. "" – podsumowała twórczyni.
Celine Sciamma jest francuską reżyserką i scenarzystką. Zadebiutowała w 2007 r. filmem "Lilie wodne", który otrzymał trzy nominacje do Cezara. Obraz zakwalifikował się także do sekcji Un Certain Regard festiwalu w Cannes. W 2009 r. w ramach rządowej kampanii przeciwko homofobii stworzyła swój pierwszy film krótkometrażowy "Pauline". Jej kolejnymi filmami były "Chłopczyca" (2011 r.- Nagroda Jury Teddy na Berlinale za najlepszy film o tematyce LGBT) i "Girlhood" (2014). Sciamma jest również współautorką scenariuszy m.in. do filmów "Mając 17 lat" Andre Techine’a oraz "Nazywam się Cukinia" Claude’a Barrasa (2016), który przyniósł jej Cezara za najlepszy scenariusz adaptowany. W 2019 r. na festiwalu w Cannes otrzymała Złotą Palmę za scenariusz do filmu "Portret kobiety w ogniu", który sama wyreżyserowała.
Zwycięzców konkursu głównego 71. Berlinale poznamy w piątek w południe. Wyłoni ich jury, w którym znaleźli się laureaci Złotego Niedźwiedzia z poprzednich lat: irański reżyser Mohammad Rasoulof (twórca nagrodzonego w ub.r. "Zło nie istnieje"), izraelski reżyser Nadav Lapid ("Synonimy", 2019), rumuńska reżyserka Adina Pintilie ("Touch Me Not", 2018), węgierska reżyserka Ildikó Enyedi ("Dusza i ciało", 2017), włoski reżyser Gianfranco Rosi ("Fuocoammare. Ogień na morzu", 2016), a także bośniacka reżyserka Jasmila Žbanić ("Grbavica", 2006). (PAP)