Tom Cruise stanął we wtorek w długiej kolejce do szpitala w Rzymie, by zrobić test na obecność koronawirusa. Aktor, na widok którego inne osoby w kolejce przecierały oczy ze zdumienia, przyjechał do Wiecznego Miasta na zdjęcia do filmu "Mission Impossible 7".
Gwiazdor Hollywood mimo maseczki został rozpoznany wśród oczekujących przed publicznym rzymskim szpitalem Umberto 1. Towarzyszyli mu członkowie ekipy filmowej. Według stołecznej prasy to właśnie na terenie tego wielkiego szpitala mają zostać nakręcone niektóre sceny. Aby tam wejść, aktor musiał poddać się testowi.
Cała ekipa cierpliwie czekała na swoją kolej na badanie, a zdjęcia Cruise'a opublikowały włoskie media.
Zdjęcia do filmu "", którego reżyserem jest Christopher McQuarrie, miały zostać nakręcone w Rzymie i Wenecji w marcu, ale zostały przełożone w związku z wybuchem epidemii i zamknięciem Włoch.
Władze Rzymu ogłosiły, że ekipa "" będzie kręcić sceny także w różnych punktach historycznego centrum miasta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP