Jak donosi Variety.com, Tommy Wiseau pozwał twórców filmu dokumentalnego, który bada jego życie, ale przegrał w sądzie.

Reklama

Dokument "Room Full of Spoons" miał mieć swoją premierę ich w 2017 roku, ale reżyser postanowił przeszkodzić twórcom i złożył przeciwko nim pozew w sądzie w Toronto.

Filmowcy z Kanady wraz z poznańskimi studentami badali drzewo genealogiczne reżysera i zdradzili w dokumencie, że Tommy Wiseau to tak naprawdę Tomasz Wieczorkiewicz.

Jak podaje Variety.com, wyrok na korzyść twórców dokumentu wydał sędzia Paul Schabas.

"Te informacje były dostępne w publicznych źródłach, gdzie pozwani je znaleźli i potwierdzili. Wiseau może być wrażliwy na tym punkcie, bo od lat buduje aurę tajemniczości wokół tych danych, ale ich ujawnienie, obiektywnie mówiąc, nie jest czymś, co można określić mianem 'głęboko obraźliwego'" – czytamy w uzasadnieniu.

"Z mojego punktu widzenia pozew o bezprawne wykorzystanie treści został złożony, by zapobiec premierze dokumentu, który nie spodobał się Tommy'emu Wiseau" – dodał sędzia.

Wiseau dodatkowo musi zapłacić twórcom dokumentu zadośćuczynienie. Richard Harper, Fernando Forero McGrath, Mark Racicot i Richard Towns mają dostać od reżysera 550 tysięcy dolarów. Sąd ukarał Wiseau dodatkową kwotą 200 tys. kanadyjskich dolarów za szkody wyrządzone pozwem. Jeden z twórców dokumentu powiedział w rozmowie z Variety.com, że film najprawdopobniej pojawi się na którejś z platform streamingowych.