40 lat temu "Mad Max" zszokował filmowy świat i uczynił z Mela Gibsona gwiazdę

| Aktualizacja:

Kipiący przemocą film okazał się ciekawszy i bardziej prowokacyjny niż powstające w tym samym czasie produkcje hollywoodzkie. Okazał się też doskonałym startem kariery Gibsona i zwrócił uwagę na kino z Australii - powiedział Jakub Demiańczuk.

wróć do artykułu